RPG blog

Trochę o graniu, trochę o prowadzeniu Gier Fabularnych

Wpisy z tagiem: organizacyjne

To niesamowite, ale pięć lat minęło odkąd aktywnie prowadziłem tego bloga. To prawie jak podróż w czasie. Poczytałem sobie trochę starych wpisów i zanim zaczne tworzyć następne, warto byłoby streścić co się działo i co się zmieniło w tym czasie.

W sumie bardzo mało miałem przez ten czas wspólnego z RPG. Większość czasu spędziłem grając w World of Warcraft, a proszę mi uwieżyć, MMORPG z graniem w RPG ma bardzo niewiele wspólnego. Tym niemniej cały czas kolekcjonuję ciekawe podręczniki do gier RPG, a szczególną miłością darzę system Exalted. Jakis czas temu wyszła druga edycja tegoż systemu, w mechanice dużo sprawniejsza niż poprzednia. Czytam co tylko wpadnie mi w ręce z tego świata (na gwiazdkę przychodzą do mnie 3 kolejne podręczniki).
Poza tym przez chwilę prowadziłem kilka sesji w system Orpheus, ale jakoś szybko nam się rozpadła kampania – brak porządnych pomysłów MG tak naprawdę. Do gier RPG wciągnął mnie spowrotem Jarecki zapraszając do kampani Exalted – Dragon-Blooded, co mnie przekonało do poprowadzienia krótkiej kampani z Solarami w roli głównej. Aktualnie gramy w drugi rozdział przygód naszych dzielnych Wybranych Smoczej Krwi.

A co się działo dokoła?
- wyszła 4 edycja D&D. I przyznam szczerze, nie mam ochoty jej ruszać.
- nie słyszałem o żadnym nowych systemie „supers”
- wyszedł nowy Warhammer RPG, i to nawet po polsku!
- PDFy stają się coraz poważniejszą metodą dystrybucji podręczników RPG. Mam jakiś post na temat PDFów sprzed 5 lat i nawet ciekawie go się czytało mając konto na http://rpg.drivethrustuff.com/ Ciągle jednak wolę porządne, wydrukowane i oprawione podręczniki.
- White Wolf został wykupiony przez CCP – dewelopera gier MMORPG (EVE-Online). Ciekawe co z tego wyjdzie.
- Exalted RPG wyszło po polsku. Zaskoczyło mnie to nieco, ale jakoś nie mogę przywyknąć do pomysłu zmiany języka. W sumie to może być całkiem klimatyczne znać nazwy tych wszystkich charmów po polsku, ale czy ja wiem….

No i na koniec, o czym zamierzam teraz pisać?
Na pewno dużo tu znajdziecie na temat Exalted. W tym momencie jest to jedyny system w który gram i który czytam. Poza tym czasem zapewne napiszę parę luźnich obserwacji na temat grania w RPG, zarówno od strony gracza jak i MG.

Jeśli ktoś będzie chciał dopisać komentarz, napiszcie proszę co ciekawego działo sie w światku RPG przez ostatnich kilka lat.

PS. pomalutku taguje stare notki, coby łatwiej było się poruszać po blogu. Kategorii będzie więcej niedługo.

I’m back…

Lata temu przestałem pisać na tym logu, ale z okazji niedawno odświeżonego zainteresowania RPGami chyba znowu zacznę. Na razie tylko notka testowa aby sprawdzić czy wszystko z blogiem ok i czy wszystko działa jak należy.

Wygląda na to że wszystko działa. Trwa czyszczenie bloga, usuwanie starych linków, niektórych wpisów do księgi gości i takich tam. Na razie niczego nie chce obiecywać, ale wygląda na to że jednak wracam do tematu.

Czy ktoś z was ma dostęp do „Realms of Sorcery”? Może byc oryginał (można pożyczyć/skserować?), rozsądne xero albo dobry skan. Najlepszy byłby chyba namiar na sklep w którym mógłbym to kupić (gdzieś w polsce). Bo niestety ja mam tylko dostep do kiepskiej wersji w PDF i niektórych kawałków nie da się rozczytać. Pare stron brakuje. A podręcznik ładny i przy moich planach poprowadzenia Warhammera przydałby się bardzo.
Poza tym jeżeli ktoś chciałby poczytać i najlepiej skomentować:
Punktowe Tworzenie Postaci do Warhammera
Będę wielce wdzieczny za wszelkie uwagi.
PS. Tak się namyślam dlaczego taki wysyp notek na blogu. I chyba już wiem. Po 7 miesiąca grania w EVE gra mi się znudziła. Więc wracamy do starego dobrego PnP RPG (Pen and Pencile).

PS. mam już Realms of Sorcery, całkiem własne :)

No dobra, koniec wakacji :) Wracam do pracy czyli do opisywania moich przeżyć wewnętrznych, bloków twórczych, muz, natchnień…. Znaczy się znowu będę pisał o RPGach.
Po pierwsze – ciągle prowadzę :). Po drugie, już nie D&D – ta kampania się skończyła. Fajna była, ale lubię kampanie które mają początek i koniec – w sumie udało mi się jak narazie poprowadzić takie 3. Dwie z nich w D&D, jedna w Warhammerze – niezapomniana jak dla mnie oryginalna kampania „Wewnętrzny Wróg”, którą serdecznie polecam.
Przy okazji wyszło na to, że nie umiem za dobrze kończyć pogryw. A przynajmniej moim zdaniem potraktowałem to w sposób zdecydowanie zbyt swobodny. A należało im się więcej – w końcu uratowali ład wszechświata, pomogli pokonać złego boga, uwolnili swoje zaginione postacie z poprzedniej pogrywy. No w zasadzie pełny sukces. No ale jak się akcja skończyła, jakoś mi pary zbrakło i potraktowałem temat zdawkowo. Ech… następnym razem będzie lepiej.
Ponieważ jestem ciężko uzależniony od prowadzenia pogryw RPG, od razu zacząłem następną. I jak zawsze gryzą mnie dwie całkowiecie przeciwstawne wizje rzeczywistości gry. Z jednej strony chcę traktować grę luźno – abstrakcyjnie, jako zabawę, coś co nie istnieje tak naprawdę. Z drugiej strony mam zawsze tą straszną ochotę poprowadzenia wszystkiego w sposób w miarę realistyczny – tak, że jeden strzał z łuku może cię zabić, a jeden cios nożem wyłaczyć z akcji. Tym razem jednak zwyciężyła konwencja zabawy – i to w sposób zamierzony totalnie.
Mianowicie moją nowa kampania dzieje się w …. świecie gry MMORPG. Jeżeli ktoś kiedykolwiek grał w MUDa albo jakiegokolwiek MMORPGA (Ultima, EverQuest) to wie już chyba co mam na myśli. Jak wiadomo takie światy są wysoce abstrakcyjne – z pokonanych przeciwników wypadają pieniądza a czasem nawet sprzęty, świat się dzieli na graczy – bohaterów, czyli tych co walczą i przeżywają przygody, i na NPCów – tych co stanowią tło, dają Questy, sprzedają i skupują sprzęt, albo plączą się mniej lub bardziej celowo po miastach. A co jeżeli nasi wybrani bohaterowie nie wiedzą, że są w grze? Wszystko wokół nich zachowuje się nieco abstrakcyjnie – ci podobni im bohaterowie mówią o dziwnych miejscach jak Stany czy Londyn, mówią o menu w górze ekranu (a co to jest ekran?). A NPCe – ci plączący się mniej lub bardziej celowo też zachowują się dziwnie – zaczepiani reagują strachem, obawą. Albo mówią konfidencjalnym tonem „spotkajmy się podczas Czyszczenia Bazy”.
Czy to Matrix? Czy Sztuczna Inteligencja? A może jeszcze coś innego? Mam nadzieję, że zaciekawiłem was. Graczy z pewnością.

*

4 komentarzy

żyj blogu. jutro będzie sensowniejsza notka ;)

Na wszelki wypadek, żeby bloga nie skasowali postanowiłem coś napisać… Strasznie mi przykro ale ze względu na MASĘ różnych rzeczy w moim życiu RPG chwilowo zeszło na plan nieco dalszy. I ciężko mi teraz cokolwiek na ten temat napisać.
Tym niemniej od czasu do czasu, jak tylko uda się zebrać kworum – co przy 8 graczach bywa trudne – jednak gramy w D&D. Kończymy niezbyt długą (wydawałoby się) kampanię. Gracze ostatnio dali się złapać i poszli do więzienia, potem zostali wypuszczeni z misją usunięcia jakiegoś pałętającego się po okolicy ducha. I takie tam. A przed nimi walka z bogiem śmierci o uwolnienie bogini magii. A pomóc w tym im ma wampir. Jak znajdę chwilę czasu to napewno wam napiszę. Na razie trzymajcie się!

Z góry chciałbym uprzedzić wszystkich czytających tego bloga, że przez najbliższy miesiąc będzie on zapewne leżeć odłogiem. Dużo spraw mi się ostatnio zebrało, a i moja nowa zabawka EVE-Online pochłania mi olbrzymie ilości czasu. Może coś napiszę, ale żeby was niepotrzebnie nie mamić obietnicami nowych notek wolę z góry uprzedzić. No to na razie :)

Konkurs

8 komentarzy

Mały konkurs dla czytelników :) Nie obiecuję nagród – choć możecie coś zaproponować – może uda się zrealizować? Kto nie prosi ten na pewno nie dostanie.
Chodzi o bardzo prostą kwestię. Jeżeli gracie/prowadzicie gry RPG, to zapewne wielokrotnie byliście już pytani „a co to jest to RPG?”. Napiszcie jaką macie definicję RPG – taką dla kompletnego laika. Postaram się wyróżnić tą która mi się spodoba najbardziej. Nie chodzi bynajmniej o natężenie humoru – ale najbardziej zrozumiałą i trafną. A ja postaram sie niedługo zamieścić notkę na ten temat.
Oczywiście piszcie w komentarzu.

O mnie

Brak komentarzy

Dzisiaj odpowiedź na pytania z komentarza poprzedniej notki:
Mam 28 lat, mieszkam w Warszawie, prowadze od 11 lat (z przerwami na sen i Real Life ;). Pseudonim Dzikus.
Co do systemow prowadzonych już przeze mnie to (kolejność dowolna):
Warhammer, Kryształty Czasu, GURPS, Shadowrun, Wilkołak, Mag, Exalted, AD&D, D&D 3 edycja, Toon (jedna sesja), Palladium (dwie sesje), Earthdown (jedna sesja), Trinity. Teraz szykuje sie do prowadzenia Aberranta.
Z ulubionych to: Warhammer, systemy White-Wolfa.
Najdłużej grane/prowadzone: Warhammer, D&D 3 edycja, Mag.
Najlepszy system: nie ma takiego. Każdy ma inne zastosowania. Do Fantasy realistycznego dobry jest GURPS, do Fantasy heroicznego lubie Warhammera i D&D, do hiperheroicznego Exalted. Do pogryw współczesnych GURPS. Do współczesnych-nadnaturlnych przepadam za zmutowanym World of Darkness. Do superheroic na razie na topie mam Aberranta. Generalnie wole systemy White-Wolfa – gdzie mogę zabrać graczom kostki i prowadzić jak na storytellera przystało prawie bez rzutów kostkami – porównując tylko charakterystyki i słuchając opisów.
Czy moi gracze zmieniają systemy razem ze mną? Tak. Na szczęscie nie trafiłem na fanatyków. Poza tym jak napisałem niżej znam naprawdę sporo osób. Jak napiszę do znajomych, że za 2-3 miesiące będę prowadził Aberranta, to pewnie w ciagu dwóch tygodni dostanę zgłoszenia/postacie na dwie drużyny a nie jedną. Poza tym (nutka dumy w głosie) uważam się za dobrego MG i ilość chętnych na pogrywy i zadowolonych po sesji tylko to potwierdza.
Skad biorę podreczniki do RPG? Po pierwsze stosy tego leżą u mnie na półce – albo kupione gdzieś w Warszawie w jednym z kilku sklepów z RPG albo ściagnietę z internetowych sklepów Amazon i White-Wolf. Systemy których nie prowadzę albo tylko lubię poczytać mam najczęściej jako ksero (kiedyś) albo w PDF (teraz). Podpowiem, że mam około 400 podręczników – z których większości nie czytałem. Nie oszukujmy się, to za dużo żeby przeczytać.
Skąd biorę graczy? Przede wszystkim sporo osób znam. Swego czasu był w Warszawie klub gier RPG zwany Pegaz. Organizował on nawet „Zimę z RPG” i „Lato z RPG”. Właśnie tam poznałem sporo osób i z wieloma nadal utrzymuję kontakty. W sumie znam około 20-30 graczy/mistrzów (być może więcej). Niestety prowadzić mogę tylko jedną sesje na tydzień więc ze znalezieniem 5 graczy naprawdę nie mam problemu. Znaczy się mam problem – ze znalezieniem tylko 5 graczy. Jakby sie dało prowadziłbym dla dwóch grup w tygodniu, bo prowadzenie bardzo ale to bardzo lubię. Niestety muszę jeszcze pracować i czasu na przygotowanie się do sesji nie starcza :(
Co do klubów RPG – to chyba najlepiej poszukać w Internecie. Albo założyć własny i ogłosić się w Internecie – większość graczy to ludzie młodzi, którzy umieją z tego medium korzystać. Poza tym można kogoś zainteresować. Pierwszą swoją grupę w zasadzie złożyłem z ludzi z mojej klasy liceum – wiedząc kto lubi fantastykę pokazałem im podręcznik, powiedziałem z grubsza o co chodzi, pomogłem zrobić postacie i poprowadziłem. A RPG to choroba zaraźliwa – nie ma co się kryć z podręcznikami do nich, niech ludzie pytają cię co czytasz – niektórzy się zainteresują – potem wystarczy ich zaprosić na sesje.
Dobra, koniec o mnie. Kolejne pytania/odpowiedzi już w komentarzach lub e-mailem/GG :).

A dziś notka o blogu (i nie tylko).
Po pierwsze, troszkę zmieniłem pewne elementy bloga. Między innymi dodałem linki. Jeżeli uważacie, że coś jest warte dodania do którejś kategorii (albo chcecie zdjąć wasz link) to dajcie mi znać przez GG albo e-mailem.
Po drugie – skomentujcie coś czasem. Fajnie by było poczuć, że ktoś te notki jednak czyta :)
Poza tym z ciekawostek niedługo kończę prowadzić Maga (ale wrócimy do niego z pewnością) a zacznę !!! D&D. A w którymś komentarzu napisałem, że już nigdy nic nie poprowadzę w tym systemie :) Nigdy nie mów nigdy.
Zrobiło mi się nieco żal postaci, które zginęły pod koniec pewnej kampanii (tu archiwum),
więc postanowiłem poprowadzić „ciąg dalszy”. Czyli wyprawę ratunkową.
Jest to nie lada wyzwanie dla mnie bo:
- będzie 9 graczy (zgroza)
- będzie 2 MG (w porywach 3): ja jako główny, drugi prowadzący NPCów (w końcu to był jego świat) i trzeci odpowiedzialny za Sztuczną Inteligencję potworów
- zaczynamy na 10 poziomach, a w tych okolicach system zaczyna być coraz trudniejszy do prowadzenia i kontrolowania
Na pewno dam wam znać co się dziać będzie – pierwsza sesja jest przewidziana na za 2 tygodnie.


  • RSS