Po tych wszystkich ciekawych rozmowach na temat magii w starym magu z pewnym rozczarowaniem stwierdziłem, że nie mam żadnej historii do opowiedzenia w Starym Świecie Mroku. Świat maga, dosyć specyficzny, jakoś nie zadziałał na mnie kreatywnie i nic ciekawego do głowy mi nie przyszło. Szkoda więc ciągnąć temat dalej. Jednak w ramach rozmów o magach i szukania inspiracji przewiną się temat Dresden Files.

Dla tych, którzy tematu nie znają, Akta Dresdena to seria książek opowiadających o przygodach prywatnego detektywa Harrego Dresdena. Detektywa, który jest całkiem przy okazji (a może przede wszystkim) czarodziejem. Na bazie całkiem popularnego cyklu liczącego sobie ponad 12 tomów powstał serial (dosyć kiepski) oraz Dresden Files RPG właśnie.
Na początku podszedłem do tematu z pewną rezerwą. Szukałem czegoś nowego do poprowadzenia, zajrzałem nawet do Doctor Who RPG, ale to właśnie jedna z recenzji Dresden Files RPG przekonała mnie aby dać szansę temu systemowi. Dresden Files to podobno World of Darkness, ale bez całej tej otoczki Emo. Zobaczmy…….
Zacząłem od książki (Storm Front) i połknąłem ją zatrważająco szybko. Dawno nie miałem w ręku książki, która sama by się prosiła „przeczytaj mnie! dowiesz się co było dalej!” Ani akcja, ani bohater ani nawet końcówka nie rozczarowuje. I zdecydowanie daje klimat świata o którym mógłbym opowiedzieć jakąś historię. Tym prędzej więc zamówiłem drugi tom cyklu i jednocześnie kupiłem główny podręcznik do RPG (Your story).

Dresden Files RPG jest zbudowane na bazie darmowego systemu „Fate”. W życiu o nim nie słyszałem. Ale przyznaję, że po przeczytaniu pierwszych 50+ stron jestem pod wrażeniem. Dawno nie widziałem systemu tak bardzo nastawionego na „opowieść”. Już tworzenie settingu jest opowieścią, którą należy przeprowadzić w pełnej grupie. Tworzenie postaci polega w sumie głównie na opisywaniu postaci i co więcej od razu na starcie mamy okazję związać naszą postać z innymi postaciami w grupie. Bardzo mi się to spodobało.
Kolejną rzecz, która wielce mi przypadła do gustu, to Aspekty. Aspekt postaci to coś co w krótkim zdaniu ją charakteryzuje. Aspekt może opisywać jakieś cechy twojej postaci: „Staszek szybki jest”, „Pies na kobiety”, „Wiara góry przenosi”, „Cierpliwy jak skała” czy „Cicha jak mysz”. Może odnosić się do twojej roli w świecie, co robisz, czym się zajmujesz: „Czarodziej, prywatny detektyw”, „Zesłany do działu Special Investigation”, „Zawsze uzbrojony”, „Wyrzutek z bogatej rodziny”. Może też odnosić się do czegoś co posiadasz lub kogoś z kim jesteś związany: „Mój uczeń”, „Mąż i ojciec”, „Srebrny amulet mojej matki”, .
Aspekty należy omówić z MG, aby łatwiej nam było go potem interpretować/używać w grze. Każdy aspekt opisuje twoją postać w jakiś sposób, dzięki czemu w trakcie gry możesz go wykorzystać po to aby pomóc postaci w akcji, która wiążą się z tym aspektem. Na przykład „Pies na kobiety” na pewno pozwoli dodać bonus przy kontaktach z kobietami (szczególnie z tymi, które nie znają jeszcze postaci) a „Cicha jak mysz” ułatwi ci życie gdy trzeba będzie się gdzieś skradać albo pozostać niezauważonym. Jednocześnie jednak dobre aspekty mogą też utrudnić życie postaci. Np. „Pies na kobiety” może spotkać swoją kochankę podczas akcji, która wymaga anonimowości, zaś „Cicha jak mysz” może mieć problemy w trakcie rozmowy z agresywną, głośną postacią. Wykorzystanie aspektu w grze na twoją korzyć kosztuje cię punkty „Przeznaczenia”, zaś jeżeli twój aspekt komplikuje ci życie, zyskujesz punkt „Przeznaczenia”. Dzięki temu gracze mają motywację do używania ich na oba sposoby. I gra nabiera charakteru.
Od razu przypominają mi się czasy, kiedy gracze robili postacie np. w GURPSa. Które to wady dadzą mi punkty a nie będą uprzykrzać życia? Wymusić na graczach odgrywanie wad, to było czasem niezłe osiągnięcie. Tutaj gracze sami mogą się dopominać aby MG wykorzystał aspekty ich postaci aby dodać całej akcji dramatyzmu. A przy okazji dodać im punkt Przeznaczenia, który będą mogli wykorzystać do czegoś innego. Co więcej, ponieważ system jest nastawiony na opowieść, aspekty ją ubarwiają. Dodają głębi – coś się dzieje i to właśnie moja postać jest w centrum. Tak skonstruowany system pozwala opowiedzieć ciekawą historię, w której twoja postać ma ważną rolę będąc bohaterem/postacią pierwszoplanową. Zaś to kim jest i z kim jest związania jest kluczowe w tym jak fabuła się rozwinie.

Jak na razie bardzo mi się system spodobał i z pewnością spróbuję zebrać do niego drużynę. Niech tylko przyczytam zasady… i kilka książek z kolejnymi Aktami Dresdena.