Link na Facebookową wersję:

https://www.facebook.com/groups/117931091910809/permalink/448385982198650/

W komentarzach sporo dyskusji na temat Jedi, więc trochę rozwinąłem wpis na blogu na ten temat.

Dzisiaj będzie na temat postaci, ich rozwoju i różnych takich. Przy czym jak zwykle zaznaczam, że to są porady głównie dla tych co zaczynają. Do tego zaznaczam, że gramy w Edge of Empire i porady w punktach 2 i 3 w sumie głównie do tego systemu się kwalifikują.
No więc po kolei:

1) Expy
- według mnie 20 exp za sesje to „sweet spot”. Mniej i gracze będą głodować (jeden rozwój na 2-3 sesje to naprawdę mało), więcej i będzie tego za dużo, żeby pasowało do historii postaci.
- ALE na początku gry proponuję dawać graczom ciut więcej przez pierwsze 3-4 sesje – na początku strasznie brakuje na wszystko – i talenty i umiejętności. Te 25 exp na sesje strasznie pomaga podciągnąć postać pod nasze o niej wyobrażenia. No bo jednak nie chcemy grać melepetami prosto z akademii ale ludźmi, którzy już trochę wiedzą i trochę widzieli.
- oczywiście jest opcja rozdania exp na starcie, żeby postacie od razu startowały rozwinięte, ale mam wrażenie, że gracze, którzy dostają takie expy za mocno optymalizują postacie. A extra expy w trakcie gry pozwalają bardziej organicznie rozwijać postać w kierunku tego co robi jednak na sesjach.
- nie ma się co bać rozwoju postaci. Prowadzę dla postaci, które mają aktualnie po 650 exp wydane i cały czas nie czują się bardzo potężne. Wystarczy wrzucić im jako poziom trudności 2 fioletowe i 2 czerwone i czuć napięcie przy rzucaniu – a poziomy trudności mogą jeszcze urosnąć. Myślę, że i mając 1000 exp będziemy się dobrze bawić bez zaginania prawdopodobieństwa.

2) Pieniądze (granie w „Edge of Empire”)
- po pierwsze ile dawać graczo? Zależy – na początku robota za 5-10k jest super, potem wymagania graczy rosną. W dodatkach do poszczególnych specjalizacji można znaleźć tabelki dotyczące typowych zarobków: Fly Casually podaje zasady przemytu, handlu, kradzieży. W No Disintegrations ma tabelkę na temat Bounty – ile bazowo, jakie modyfikatory. W Special Modifications są informacje na temat kosztów budowy nowego sprzętu oraz opłat za sprzedaż zbudowanych urządzeń czy slicingu na zamówienie. I tak dalej.
- na początku się bałem dawać kasę drużynie – dam im 20 000 CR i będą szaleć, ale dam im 50k CR i nie będą mieli co robić z kasą. SW jest fajnie zbalansowane i w tym zakresie – drużyna zawsze będzie miała na co wydawać pieniądze – będą chcieli kupić większy statek, albo mody. Będą chcieli kupić drugi statek. Potem będą chcieli założyć bazę albo kupić „Capital Ship” – zawsze jest jakiś cel, na który potrzeba jeszcze więcej pieniędzy. Ta motywacja nigdy się nie kończy.
- zawsze można im coś zepsuć albo wysadzić :D. Statki się psują, hipernapęd do wymiany, naprawa w stoczni a nawet każde dokowanie kosztuje. Jeśli drużyna ma już kasę, to nie przejmuj się i daj im czasem jednak odczuć koszty życia.
- w „Far Horizons” można znaleźć zasady budowania bazy/kolonii/sklepu/biznesu. Początkowa inwestycja to 50k CR a potem można wrzucić jeszcze drugie tyle. Zanęć graczy do czegoś takiego a zobaczysz jak nagle wzrosną ich potrzeby na nową gotówkę.
- czasem warto również zaprowadzić ich na jakąś fajną planetę wypoczynkową – moja drużyna na przykład polubiła Oslumpex V (Corporate Sector). W sumie jak dobrze odgrywają postacie to mogą się wypluć z paru tysięcy. A przy okazji można zawsze im tam sprzedać jakieś ciekawe plotki czy zahaczki do dalszych przygód.

3) Ja chcę być Jedajem!
- po pierwsze – nie pozwalam graczom zaczynać od razu jako Jedi (z Force and Destiny). Gramy w Edge of Empire i to bez sensu. Poza tym dużo fajniej według mnie kiedy wychodzi to w miarę naturalnie z treści przygód.
- oczywiście zawsze jest opcja rozwoju według standardowych zasad – czyli specjalizacje Jedi-skie są kupowane jako kolejne specjalizacje nie-profesyjne. Koszt jest spory, ale niektórych to w pełni usatysfakcjonuje.
- czasem jednak gracz wolałby przestać byś przemytnikiem/odkrywcą/technikiem i zostać po prostu Jedi (czyli kupować specjalizacje Jedi jako swoje profesyjne). Nie będę nic pisał na temat kwestii „in-game” ale skupię się na tym jak takie prośby rozwiązałem w mechanice.
- generalny pomysł jest taki, że postać NIE zapomina tego kim była i nie zyskuje automagicznie jakichś nowych umiejętności. Ale zmienia swój styl życia/bycia/rozwiązywania problemów. W związku z tym nie może już rozwijać się jako powiedzmy przemytnik, ale stara się wyszkolić jako Jedi. Oczywiście nic nie przeszkadza w tym, żeby w przyszłości postać wykupiła znowu drzewko poprzedniej specjalizacji.
- najpierw postać powinna zostać Force-Sensitive Exile/Emergent
- jak już nadarzy się okazja (nauczyciel/Holocron/DeusExMachina) na naukę bycia Jedi:
a) postać traci aktualne specjalizacje oprócz Force-Sensitive Exile. Nie traci talentów, nie traci wykupionych umiejętności – w sumie jak ktoś zaczynał jako przemytnik to ciągle będzie pamiętał jak to się robiło. Ale traci możliwość rozwijania tych talentów/umiejętności jako specjalizacyjnych
b) postać za każdą straconą specjalizację może wziąść jedną nową specjalizację ze swojej klasy Jedi.

4) Kilka innych przemyśleń
- Obligation przydają się na początku, ale aktualnie bardzo rzadko używamy tej mechaniki. Chyba, że nie mam pomysłu na sesję, albo bardzo chcę na jakieś tory sesję skierować – wtedy mogę wymusić na graczu Obligation. Tym niemniej nie robię już „rzutu przed sesją” bo to trochę bez sensu wychodziło. Po prostu mówię graczowi – „twój kontakt Huttów się odezwał i czegoś chce – albo robisz dla niego zlecenie albo latasz z -2 Strain na sesji (i drużyna -1)”
- Best in the Galaxy – to taki pomysł, który wprowadzam dla postaci zaawansowanych (650+ exp jak mówiłem). Skopiowałem pomysł z gier komputerowych z czegoś co się nazywa „skill quest” – jeżeli postać będzie miała 5 żółtych kostek na jakiejś umiejętności to może poprosić mnie o quest związany z tą umiejętnością. Jeżeli przygoda skończy się pozytywnie, postać zdobędzie sławę osoby „najlepszej w galaktyce” w jakimś obszarze – może legendarny budowniczy droidów, może najszybszy rewolwerowiec w Outer Rim, może najlepszy złodziej w Hutt Space. Cokolwiek by to nie było, przy okazji myślę o dodaniu do każdego rzutu na daną umiejętność kostki mocy – jeżeli wyjdzie biała kropka na wyniku, jego umiejętności będą wzbudzać podziw i przechodzić do legend. (jak wyjdzie czarna, to pewnie nic się nie zdaży, nie chodzi o to żeby graczom utrudniać życie).
PS. jeszcze żadna postać nie próbowała się podjąć takiego wyzwania. Dam znać jak już przetestuję na graczach :)